Korona i rewolwer - historia Ryszarda B.

 

Dlaczego osoba Ryszarda Boguckiego znalazła się na portalu poświęconym tematyce miss? Otóż kilka jego życiowych epizodów ściśle wiąże się z historią polskich konkursów piękności.

Będąc jeszcze młodym, 18-letnim chłopakiem, Ryszard Bogucki został właścicielem dwóch sklepów w Chorzowie. Miał żyłkę do interesów, przez co jego majątek szybko się powiększał. W krótkim czasie w jego posiadaniu znalazły się także kantory walut oraz hurtownia w Rybniku. Dodatkowo pośredniczył w handlu używanymi samochodami. Bardzo szybko okrzyknięto go cudownym dzieckiem biznesu. W 1991 r. Ryszard Bogucki został oficjalnie polskim „Biznesmenem Roku” za co otrzymał list gratulacyjny od ówczesnego prezydenta Polski czyli Lecha Wałęsy. Otrzymał także nagrodę za „szczególne zasługi dla gospodarki i prężne wejście w branżę hotelarską”.

W 1992r. otworzył Salon Aut Luksusowych „High Life” w Katowicach, przeznaczony dla polskiej elity. Oferował auta z najwyższej półki: Ferrari, Bentley, Porsche, Jaguary oraz Mercedesy. Prywatnie jeździł czarnym Ferrari Testarossą. Była to limitowana, mała seria Ferrari, wyprodukowana w hołdzie zmarłemu właścicielowi fabryki Enzo Ferrari. Firma „High Life” została głównym sponsorem konkursu Miss Polonia 1992. Pierwotnie na nagrodę dla miss zaproponował właśnie auto marki Ferrari. Jednak uczestniczki po przekazaniu im takiej informacji oświadczyły, że nagroda owszem, wyśmienita, ale nie na polskie warunki. Brzmiało to logicznie. Bowiem laureatka po przekazaniu takiej nagrody ponosi wszelkie dalsze koszty jej użytkowania. Kraj zalany używanymi autami z zachodu dopiero co stawał gospodarczo na nogi. Bogucki zatem zaproponował coś bardziej odpowiedniego czyli amerykańskie auto Ford Probe. Nagroda ufundowana dla miss robiła wrażenie  - czerwony amerykański Ford Probe w kraju dopiero co wyzwolonym spod komunizmu musiał wywołać sensację. Przed galą finałową Miss Polonia 1992 ekipa konkursu wraz z finalistkami udała się do Katowic i w salonie sponsora nagrała klip promujący finalistki i salon. Trzeba przyznać, że wyglądało to bardzo dobrze. Gośćmi salonu były też Ninibeht Leal Miss Świata 1991 zaproszona do Polski na finał Miss Polonia 1992 oraz kończąca panowanie Karina Wojciechowska Miss Polonia 1991. Sam Bogucki, jako główny sponsor, został członkiem jury dokonującego wyboru Miss Polonia 1992.

 Myliłby się ten, kto sądzi, że cała uwaga Boguckiego skupiła się na konkursie Miss Polonia 1992. Miesiąc przed finałem Miss Polonia 1992 gościł na finale innego krajowego konkursu czyli Miss Polski 1992, na którym poznał przyszłą zwyciężczynię tego konkursu. Po finale Miss Polski 1992, w jej towarzystwie, udał się do Warszawy, by wziąć udział w spotkaniu z dziennikarzami Biznes Klubu „Ufo”. Zauroczony towarzyszką, podczas odbywającej się licytacji dzieł sztuki, kupił, za niebotyczną sumę, grafikę Picassa. Dochód z tej licytacji został przekazany na konto warszawskiego szpitala dziecięcego.

Nadszedł wrzesień i gala finałowa konkursu Miss Polonia 1992. W hali poznańskiej areny ustawiono obok sceny auto Ford Probe, zaś Bogucki zasiadł w panelu jurorskim finału. Wygrała  go Ewa Wachowicz z Klęczan. Tuż po koronacji okazało się, że nie ma kluczyków do głównej nagrody, która przecież stała tuż przy scenie. Zwyczajem bowiem jest, że zaraz po koronacji miss otrzymuje do ręki kluczyki od przedstawiciela firmy fundującej główną nagrodę. Sponsor ratując sytuację przekazał Ewie kluczyki ... ale do swego prywatnego auta. I tak publicznie dokonano przekazanie nagrody. Jednak panna Ewa uznała, że załatwi sprawę po góralsku. Dyplomatycznie acz stanowczo „wytargowała” przekazanie jej właściwych kluczyków do auta stojącego w hali i najpiękniejsza wróciła do domu autem, jeszcze niezarejestrowanym, oklejonym tylko logo „Miss Polonia”. Niestety, wspaniała nagroda okazała się po pewnym czasie problemem. Z relacji ówczesnego szefa Biura Miss Polonia auto będące nagrodą dla miss jako niespłacone kontrahentowi zostało zarekwirowane przez policję i przekazane firmie wystosowującej roszczenia. Sam prezes Biura Miss Polonia zaś postanowił, że nie może pozwolić na to by miss, która znalazła się w tak niekomfortowej sytuacji pozostała bez rekompensaty. Wynegocjował więc u Ryszarda Boguckiego finansowy ekwiwalent za utracone auto.

Tymczasem znajomość Elżbiety, laureatki Miss Polski 1992 i Ryszarda rozwijała się. Miss wzięła udział w konkursie Miss International 1992 w Japonii, ale nie odniosła tam sukcesu. Po powrocie, jako prezent zaręczynowy, otrzymała pierścionek z brylantem oraz luksusowe BMW Z1. Auto pozostało niestety, w salonie, bowiem będąc kabrioletem nie nadawało się do jazdy zimą. Sytuację panny Elżbiety skomplikował fakt, że kwitnąca miłość zaowocowała szybko ciążą. A wiadomym jest, że w czasie panowania jako miss, dziewczyna nie może wyjść za mąż oraz być w ciąży. Dlaczego? Nie jest to żadna dyskryminacja. Po prostu miss w czasie panowania musi prezentować taki wizerunek, jaki miała wygrywając konkurs. Mieć czas na realizację zadań przygotowywanych jej przez organizatora. Zatem wpisano te wymogi w oficjalny regulamin.

Wkrótce potem para zdecydowała się na ślub, ale wiązało się to z rezygnacją przyszłej panny młodej  z korony miss. Tak więc odbyło się przekazanie korony pannie Dorocie, która zajęła drugie miejsce w Miss Polski 1992, a odtąd przejęła obowiązki miss. A była już Miss Polski 1992 z Ryszardem 29 grudnia 1992 r. wzięła ślub w kościele w Bielsku Białej.

I krótko potem życie Ryszarda zaczęło się komplikować. Jedna z pań wniosła sprawę o niepłacenie alimentów. Sprawa zakończyła się wyrokiem i grzywną. W 1993r. Bogucki został aresztowany na wniosek jego biznesowego partnera z Niemiec. Zarzut głosił, że Polak otrzymał z Niemiec 24 luksusowe auta do swojego salonu, w tym Ferrari, ale należności za auta nie uiścił . Ponadto sugerowano, że pod zastaw tego auta wzięto kredyty. Ruszyło dochodzenie. Oskarżony wyszedł za kaucją i odpowiadał z wolnej stopy. Do 1996 r. stawiał się regularnie na rozprawy. A potem nagle zniknął. W czasie procesu była miss wystąpiła o rozwód i alimenty, co zostało zasądzone.

 Został również skazany na karę 25 lat więzienia za zabójstwo gangstera o ksywie „Pershing”. Choć ta sprawa od samego początku budziła i budzi nadal masę kontrowersji. Bogucki bowiem został skazany na podstawie zeznań świadka koronnego, który był kierowcą tej akcji. Są też sugestie, jakoby za tą historią stały tzw. „służby specjalne”. Wątków i możliwych rozwiązań wokół tej i innych spraw dotyczących działalności Boguckiego w drugiej połowie lat 90-tych XX wieku jest wiele. Zadawano pytania, skąd taki młody chłopak miał pieniądze na tak szybkie otwieranie biznesów o tym formacie jak kantory, salony samochodowe, udziały w dużych biznesach i angażowanie się w nie. Późniejsze lata wskazywane są jako przejście do szarej strefy i działalność przy maszynach hazardowych oraz odzyskiwaniu należności. Jednak obydwie miały mieć podłoże przestępcze w powiązaniu z tzw. grupą pruszkowską. Zaskakujący jest zaś fakt, że w chwili wyjścia z więzienia w styczniu 2026r. okazało się, że sprawa roszczeń niemieckiej firmy za niespłacone auta nadal była w toku. Niesamowite dyskusje wzbudził też Bogucki swym wyglądem, wychodząc z więzienia. Bowiem ubrany w elegancki garnitur, płaszcz, fryzura prosto od fryzjera. Ogólny wizerunek niezwykle zadbanego. W końcu więzienie postrzegane jest jako miejsce kary. Bogucki zaś sprawiał wrażenie jakby wrócił z wczasów. Zgromadzonym pod więzieniem przedstawicielom mediów zapowiedział, że wróci do biznesu i zacznie nowy etap życia.

Kilka lat przed wyjściem Boguckiego z więzienia próbowano na różne sposoby „wyczyścić” mu życiorys. Nawet naciskając na usunięcie naszego artykułu z portalu, sugerując, że są to same kłamstwa i zastraszając prawnikami. Jak widać Towarzystwo Wzajemnej Adoracji nadal dba o swojego pupila i go pilnuje.